Kto z Was nie leży w łóżku z telefonem w ręce? Wstajesz, cyk, telefonik do ręki. Zasypiasz, cyk, telefonik w ręce. Tak jakby miał zahipnotyzować Twoje zmysły i ukoić je przed zaśnięciem. Tymczasem wcale nie jest Twoim sprzymierzeńcem. Jesteśmy masowo uzależnieni od natłoku informacji i niesamowicie przebodźcowani. Aby zasnąć, wmawiamy sobie, że potrzebujemy kolejnych bodźców, zamiast całkowitego odsunięcia się od nich.
Moja przyjaciółka, Gośka, zawsze wieczorem powtarza: "Leżę już w łóżeczku, wykąpana,
wybalsamowana jak mumia, jeszcze tylko oczy zmęczę". Robią tak miliony ludzi na świecie, nie mając zielonego pojęcia o pojęciu "cyfrowe zmęczenie oczu".
Smartfony stały się przedłużeniem naszych dłoni. Naukowcy uznali, że w przyszłości, ludzkie kciuki będą znacznie większe i bardziej rozwinięte - właśnie od ciągłego żonglowania nimi na ekranie. Ale co dzieje się z naszymi oczami? Dlaczego ekrany monitorów nie są naszymi sprzymierzeńcami? Marta podzieli się z Wami wiedzą w pigułce jako bardziej optometrycznie rozwinięta połowa naszego duetu.
Obciążenie wzroku
Ekrany emitują światło niebieskie, które dodatkowo nadwyręża wzrok, szczególnie wieczorem. Długotrwałe wpatrywanie się w ekran prowadzi do cyfrowego zmęczenia oczu.
Objawy to:
- pieczenie
- suchość
- uczucie "piasku" pod powiekami
- bóle głowy
- pogorszenie ostrości widzenia.
Co się dzieje z układem optycznym?
- Przeciążenie akomodacji - akomodacja to zdolność soczewki oka do zmiany kształtu, aby
ostro widzieć z różnych odległości. Kiedy patrzymy długo z bliska ( 30–50 cm do ekranu),
mięśnie rzęskowe napinają się ciągle. To bardzo często prowadzi do skurczu akomodacyjnego, powodując rozmazany obraz po spojrzeniu w dal (tzw. pseudo
krótkowzroczność), bóle oczu i głowy, trudność z przestawieniem ostrości. - Ryzyko rozwoju krótkowzroczności (miopii) - u dzieci i młodych dorosłych długotrwałe
patrzenie z bliska może sprzyjać rozwojowi i pogłębianiu się krótkowzroczności. Zadbajcie o
swoje dzieci - ograniczcie im znacznie czas korzystania z telefonów i tabletów. Kiedyś Wam
za to podziękują, bo już dzisiaj mówi się o epidemii miopii wśród osób intensywnie
korzystających z ekranów. - Zespół suchego oka - pewnie tego nie zauważacie, ale podczas wpatrywania się w ekran
rzadziej mrugamy (nawet o 50% mniej!). Powoduje to zaburzenia filmu łzowego. Mamy go coraz mniej i jest on coraz gorszej jakości. Efekty? Pieczenie, zaczerwienienie, światłowstręt.
Jaki ma to wpływ na układ okoruchowy?
Układ okoruchowy obejmuje mięśnie poruszające gałkami ocznymi oraz ośrodki sterujące nimi w mózgu. Co się dzieje, kiedy spędzamy godziny przed ekranem?
- Zaburzenia konwergencji. Konwergencja to zbieżne ustawienie oczu przy patrzeniu z bliska. Przeciążenie tego mechanizmu może powodować: rozmazywanie oraz rozdwajanie obrazu (diplopia), bóle głowy (szczególnie w okolicach czoła) i trudność z utrzymaniem skupienia wzroku.
- Zaburzenia koordynacji oczu, czyli rozregulowanie współpracy między oczami, gdy dochodzi do egzoforii - ukrytego zeza rozbieżnego. Jedno oko może „uciekać”, szczególnie przy zmęczeniu. Objawy: niestabilny obraz, zmęczenie wzrokowe, potrzeba przymykania
jednego oka. - Zaburzenia mikrosakkad i fiksacji. Mikrosakkady to drobne, mimowolne ruchy gałek
ocznych potrzebne do utrzymania ostrego obrazu. Przy długotrwałym wpatrywaniu się w tekst lub ekran dochodzi do ich zmęczenia, co może powodować: trudność w utrzymaniu wzroku na linii tekstu, zjawisko "gubienia się" w czytaniu.
PAMIĘTAJ, ŻE ŚWIATŁO NIEBIESKIE ZAKŁÓCA PRODUKCJĘ MELATONINY.
Melatonina to nic innego jak hormon snu. Efekt? Powoli zamieniasz się w nowoczesną wersję zombie. Zamiast żyć - trwasz, niedobrze funkcjonujesz i psujesz sobie nie tylko oczy, ale i organizm, który nawet w nocy myśli, że jest dzień.
Dlatego pomyśl i zmień swoje przyzwyczajenia. Zadbaj o swój wzrok, bo to nie aplikacja i nie zainstalujesz go na nowo. A jak chcesz wiedzieć jak to zrobić to wrzucaj nam pytania, a dodatkowo umów się do dobrego optometrysty na przegląd.